Menu

      Opisy GG

Cytaty

Niewielu mijano przechodniów. Pewien Żydzina z brudnym workiem na plecach nisko się kłaniał panu dziedzicowi, co nie tylko z wojska wrócił, ale - powiadali - wojnę wygrał, samego Trockiego pobił na kwaśne jabłko. Wnet został daleko w tyle.


Panowanie tureckie w mieście Baku, po ukróceniu barbarzyńskiej rzezi i rabunków, nacechowane w ogóle rozumem i dobrą wolą, nie trwało długo. Traktat wersalski zmusił Turków do ustąpienia z Baku i okolicy, umożliwiając wybrzeżom kaspijskim osiągnięcie pewnej formy niezależności pod nazwą Azerbejdżanu. Lecz ta forma, a raczej foremka nie trwała również zbyt długo. Zniweczyło ją najście wojsk bolszewickich, niosących wraz z hasłami rewolucji nowe rzezie, kary, egzekucje, gwałty, nie mniej okrutne i olbrzymie, jak wszystkie poprzednie.


Twarz Karoliny złagodniała. Światło białe przez nią przeleciało. Wśród nadludzkich, widać, boleści przebił się uśmiech. Gościł przez chwilę na wargach czarnych jakby z żelaza. Cezary nachylił się i złożył pocałunek na tych wargach, których pierwszy dotknął ustami - i ostatni. Odskoczył, bo usta te bezwładnie się rozchyliły i wśród jęku potwornego cały język spomiędzy nich się na zewnątrz wywalił. Jeszcze raz, drugi, jęk się powtórzył - i wszystko ustało dziwnie raptownie. Lekarz przyłożył ucho do piersi Karoliny. Długo słuchał. Strzepnął palcami, podniósł się i począł sprzątać swe statki, szukać porzuconego paltota i kapelusza. Karolina umarła. Doktor rzekł:
spodnie sztruksowe pierwszy milion polary Sklep komputerowy księgarnia